Czytasz =>Komentujesz

Obserwatorzy

poniedziałek, 1 października 2012

rozdział 2

To Idę-powiedziałam i szybko wybiegłam do dziewczyn.Anita spytała co tak długo, ale powiedziałam że tak sobie i poszłam spać.3godz później obudził mnie Louis.
-Jesteśmy na miejscu-powiedział usmiechajac się.Anita popatrzyła się na nas. -E co tak dziwnie się na nas patrzyłaś-spytałam kiedy Louis poszedł. -No nic-powiedziała z dziwnym uśmiechem Anita. Wyszłam z samolotu, chciałam wejść do limuzyny która po nas podjechała ale chłopaki i reszta dziewczyn wpakowała się przede mną .W samochodzie zostało tylko miejsce obok Louisa. W tej chwili nie chciałam za nic we świecie siedzieć koło niego, ale niestety musiałam...

Po 50 min dotarliśmy do naszego domu. Obiekt był bardzo duży i z tyłu posesji było widać ogromny basen.
-No dobra dziewczyny teraz spac a jutro zwiedzamy-powiedział Niall.
Wszystkie pobiegłyśmy do pokoju ,pokój miałyśmy razem, ale po niedługiej naradzie zdecydowałyśmy, żeby jednak poprosić chłopców o osobne. Gdy wszystko obejrzałyśmy Elena wrzasneła
-Chodźcie do chłopaków.
-Dobra - zgodziłysmy się wszystkie i szybko pobiegłyśmy do chłopców
-Aaaaaaaaaaaaaaaa-krzyknęła Bella gdy weszła do ich pokoju (był on dostępny tylko dla domowników i gości "specjalnych"),ale szybko zamknęła drzwi i nic nie zauważyłyśmy.
-Co się stało?-spytałam
-Tam był..tam był goły
-Kto, kto??-zawołała Anita
-Tam był goły Zayn-wybuchnęły śmiechem
-Co?
-Jakby nie mógł ubierać się w łazience -powiedziałam
-A skąd miał wiedzieć ze ktos wejdzie -powiedziała Lili
-No dobra-powiedziała Anita
nagle drzwi się otworzyły i wszedł Harry
-ee-zaczał - No wiec nie powinniście tak wchodzić bez pukania.-powiedział
-nasz błąd -powiedziała Bella.
-No po co własciwie przyszłyscie-zapytał
-chciałysmy zobaczyć TEN pokój-powiedziała niewinnie Bella
-No to chodzicie-rzekł Harry
-Ale tym razem nikt nie będzie goły?
Harry spojrzał na nia dziwnie i powiedział ze nie.Poszliśmy za nim Harry otworzył pokój.
Najpierw zobaczyłyśmy łazienki później salon a na kacu pokuj chłopców.
W pokoju siedział Zayn na nasz widok poczerwieniał się a my zaczełysmy chichotać.
-No dobra Zayn tylko ja to widziałam reszta nie, wiec spoko-powiedziała Bella
-Okej -rzekł Zayn czerwieniac się później za każdym razem gdy ja zobaczył
-No teraz to juz naprawdę idziemy spac-powiedziała Jennifer.
Następnego dnia zaczeło się zwiedzanie wstałysmy o 6 rano chłopcy jeszcze spali ubrałyśmy się o8
Obudziłyśmy chlopców.i poszłyśmy zwiedzać.byłyśmy wszędzie gdzie się dalo.
-No to gdzie chcecie teraz isc- zapytali
-Na zakupy
-O nie-powiedzieli.
odwiedziliśmy chyba z 1000 sklepów
Elena kupiła z 29 rzeczy
Bella ze 30
Lili 27
Anita 44
A ja z 50 najwięcej sukienek i butów.
wróciłyśmy o 23 ponieważ w Londynie jest dużo sklepów z fajnymi rzeczami .Chłopcy mogli zanudzić się na śmierc ale pozwoliłyśmy im isc na pizze później umówiłyśmy się w kawiarni .Ciężko by bylo zanieść to wszystko do domu ale chłopcy nam pomogli.


-----------------------------------------------------------------
Dziś ( 26,06,2013) Przeczytałam od nowa bloga <po komentarzu anonima> I musiałam poprawić tą część. Ona była okropnie skonstruowana. 
Dziękuję Anonimowi za przypomnienie :D

Pozdrawiam
Marzena

5 komentarzy:

  1. No, no, no. Super. Fajnie wymyśliłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dodaj następny prosze

    OdpowiedzUsuń
  3. Bledy bledy same bledy! 0.o az sie czytac.nie chce :/ sory
    Ale pomysl fajny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jeden JEDYNY rozdział pisała moja młodsza siostra OLA więc wiem, ale nie poprawiałam, bo by ja to uraziło. Mam nadzieję, że to zrozumiesz :D

      Usuń